Wielki powrót
Środa, 15 lutego 2012 rok, godzina 17:39
Autor: nieugięty
Czytany 301 razy
Komantowany 0 razy
Dawno, dawno temu postanowiłem, że zacznę pisać na własnym blogu różnego rodzaju filozoficzne wywodu
nawet prawie mi się to udało.
Zacząłem coś skrobać, ale nie starczyło mi zapału. Dodatkowo ogólny zamysł się zmienił międzyczasie i blog stanął w miejscu.
Dziś robię kolejne podejście. Z starego bloga zostawiam tylko jeden wpis, resztę zgniatam i rzucam w kierunku najbliższej czarnej dziury... niech pochłonie me wypociny
Nowa koncepcja już jest wdrożona, praktycznie wszystko powinno śmigać bez zarzutu. Mam kilka niedorobionych wpisów w brudnopisie, więc niebawem można się spodziewać publikacji.
nawet prawie mi się to udało.Zacząłem coś skrobać, ale nie starczyło mi zapału. Dodatkowo ogólny zamysł się zmienił międzyczasie i blog stanął w miejscu.
Dziś robię kolejne podejście. Z starego bloga zostawiam tylko jeden wpis, resztę zgniatam i rzucam w kierunku najbliższej czarnej dziury... niech pochłonie me wypociny
Nowa koncepcja już jest wdrożona, praktycznie wszystko powinno śmigać bez zarzutu. Mam kilka niedorobionych wpisów w brudnopisie, więc niebawem można się spodziewać publikacji.